Przyuczanie młodego fotografa ślubnego na profesjonalistę

Odkąd tylko skończyłem szkołę, oszczędności z młodości wydałem na aparat i zająłem się zarobkowo robieniem zdjęć. Nikt w mojej rodzinie nie podzielał mojej pasji aż do momentu, w którym urodził się mój wnuk. Teraz mogłem nauczyć go wszystkiego od podstaw.

Nauka profesjonalnej fotografii ślubnej nie jest wcale prosta

profesjonalna fotografia ślubna w BydgoszczyNa sam początek potrzebne są pewne predyspozycje, których w żaden sposób nie idzie wyćwiczyć. Trzeba być kreatywnym artystą, który w każdej szczelinie lasu i miejskiej dżungli zauważy miejsce warte sfotografowania. Gdy oglądałem zdjęcia, jakie zrobił mój wnuk w wieku czternastu lat wiedziałem już, że trafiłem na diament. Od razu wziąłem go pod swoje skrzydła i odtąd razem ze mną uczył się profesjonalnej fotografii. Gdy skończył osiemnaście lat w każde wakacje przychodził do pracy do mojego studia. Razem jeździliśmy i staraliśmy się, by nasze fotografie ślubne był jak najlepsze. Młody wiedział w jaki sposób powinien podchodzić do tematu – Bydgoszcz nie była nie wiadomo jak dużym miastem, ale prawda jest taka, że konkurencja w tym zawodzie cały czas była ogromna. Musieliśmy się pilnować, by nasza profesjonalna fotografia ślubna w Bydgoszczy zawsze była na najwyższym poziomie. Przez lata ciężkiej pracy wyrobiłem sobie doskonałą renomę, dzięki której do dziś miałem całe masy stałych klientów, którzy polecali mnie znajomym. W pewnym momencie zaczęło mnie już martwić, że nie będę miał komu tego wszystkiego zostawić, ale na szczęście mój wnuk był do mnie bardzo podobny pod tym względem. Był bardzo szczęśliwy gdy powiedziałem mu, że moja firma przejdzie na niego – o niczym innym nie marzył.

Obecnie pracujemy razem jako równi fotografowie. Wiem, że pewnego dnia mój wnuk będzie znacznie lepszym fotografem ode mnie, i napawa mnie to prawdziwą dumą. Było to warte każdej kropli potu i wysiłku, którą włożyłem w jego naukę.