Jeździectwo – pasja która połączyła dwie przyjaciółki

To niesamowite, w jaki sposób pasja może łączyć osoby. Tak właśnie się stało ze mną i z moją przyjaciółką. Poznałyśmy się w stajni, bo obie brałyśmy lekcje jazdy konno. Obie chciałyśmy nauczyć się jeździć, i wiedziałyśmy wszystko o koniach, ich rasach i tak dalej.

Dbamy o konie dzięki ochraniaczom

ochraniacze dla koniaIm częściej się widywałyśmy, tym łapałyśmy jeszcze lepszy kontakt ze sobą. Później były wspólne wyjścia do sklepów, doradzałyśmy sobie, które bryczesy damskie najbardziej nam pasują, w których nam najbardziej do twarzy. Takie drobne wyjścia, które przerodziły się w piękną przyjaźń między nami. Pożyczałyśmy sobie nawet nasze akcesoria jeździeckie, gdy któraś zapomniała bacika, albo czapeczki. Od słowa do słowa nawiązała się między nami nić porozumienia. Najbardziej lubiłam jak razem wyjeżdżałyśmy na koniach na przejażdżki. Zawsze dokładnie się do tego przygotowywałyśmy i oporządzałyśmy konie. Tak, trzeba uczyć się obowiązkowości. Każda z nas czyściła kopyta, czesała swojego konia. Moja przyjaciółka lubiła swojemu pleść warkoczyki. Zakładałyśmy czaprak, żeby było elegancko, chociaż takie zazwyczaj służą do jakichś wystaw, czy świąt, no ale taki zwykły w kratkę według mnie nadaje się na każdą okazję. Byle po prostu koń miał sobie jakąś ochronę oprócz siodła. Zawsze to fajniej wygląda. No i potem jeszcze najlepszej jakości ochraniacze dla konia, bo bez tego ani rusz w różnych warunkach. Biegałyśmy po lasach, po błotach, i musiałyśmy na konie uważać. Ostatnio pojechałyśmy na taki piękny strumyk i zrobiłyśmy sobie piknik z końmi.

Było pięknie, słońce świeciło już takimi ostatnimi promykami słońca przed jesienią. Konie hasały sobie po polu, gotowe na wezwanie, aby już wracać. I w ten sposób rozpoczęłyśmy przyjaźń, której chyba nie sposób rozerwać. Mam nadzieję, że już zawsze będziemy ze sobą tak blisko.