Co trzeba wiedzieć o plafonach łazienkowych?

Od zawsze miałam problem z podejmowaniem decyzji. Nawet tych błahych. Dowiedziałam się gdzieś, że remedium na moje bolączki to podejmowanie jeszcze większej liczby decyzji. Gdy będę to robiła, stanie się to dla mnie łatwiejsze i nabiorę wprawy. Postanowiłam spróbować, a pomagać w tym miała mi moja siostra.

Który plafon łazienkowy wybrać?

plafony łazienkoweSzło mi całkiem nieźle do momentu, gdy miałam wybrać plafon do łazienki. Tu utknęłam. Podobał mi się okrągły, ale wydawało mi się, że jest taki zwyczajny, z kolei kwadratowy, wydawał mi się trudny do czyszczenia, ale też ładny. Nawet nie doszłam do kryterium oprawki czy kształtu. Po prostu nie mogłam sobie wyobrazić, który będzie najlepszy. Na zdjęciu wszystkie plafony łazienkowe wyglądają idealnie. Tak jakby były stworzone pod dany wystrój. I już byłam blisko, by podpytać siostrę, gdy postanowiłam dać sobie jeszcze jedną szansę. Plafon to nie jest sprawa na tyle poważna, bym nie mogła podjąć decyzji. Postanowiłam drogą dedukcji wybrać jeden, ze strony internetowej. Weszłam tylko na jedną, by nie mieszać sobie w głowie, nie oglądałam zdjęć, bo na każdym plafony wyglądają idealnie. Wybrałam kategorię: łazienkowe, przedział cenowy i zaczęłam odrzucać kolejne drogą selekcji. Na końcu zostały mi dwa z czego jeden był bardzo drogi, wybrałam drugi. Był śliczny! W ogóle się nie zastanawiając zamówiłam go, a dwa dni później pokazałam siostrze. Szwagier zamontował go, a ja byłam z siebie bardzo dumna. Drobna rzecz, a cieszy!

Prawda jest taka, że problemy tego typu, mam tylko z kwestiami estetycznymi. Kwestie pragmatyczne rozwiązuję bardzo szybko. Gdy jednak do głosu dochodzi gust, w mojej głowie pojawia się mętlik. Podejmuję jednak coraz częściej takie decyzje i wychodzi mi to coraz łatwiej. Poznaję powoli, co naprawdę lubię, a co nie jest w moim typie.